sobota, 10 maja 2014

Stanley Kubrick w Krakowie





 Na pewno każdy z was zna, albo przynajmniej kojarzy kim był Stanley Kubrick, w poprzednią niedzielę 4.05. w Muzeum Narodowym w Krakowie miał miejsce wyczekiwany wernisaż wystawy prezentującej życie oraz twórczość tego fantastycznego reżysera. Ekspozycja zawierająca tysiące eksponatów, materiałów audiowizualnych oraz zdjęć była prezentowana w 10 krajach i jak powiedziała wdowa po reżyserze Christiane Kubrick każdy kraj odcisnął w niej swoje piętno. Sama pani Kubrick zachwyciła mnie swoją klasą oraz wdziękiem, bardzo miło było ją zobaczyć w Krakowie.




 Na otwarciu wystawy pojawiły się tłumy, było to w pewnym sensie zapowiedz, że za drzwiami czeka coś wyjątkowego, wartego zobaczenia.I tak faktycznie było, całość została przygotowana naprawdę bardzo profesjonalnie. Wnętrze sali wystawowej zostało podzielone na części, każda jest innym filmem Kubricka. Możemy znaleźć scenariusze, storyboardy, rysunki, kamery, zdjęcia i masę fantastycznych rekwizytów, jak np. sukieneczki dziewczynek z Lśnienia. W każdej z sal były udostępnione ekrany ze słuchawkami, na których wyświetlane były filmy dotyczące danej produkcji.


Naprawdę nie sposób opisać ogrom tej wystaw, ją po prostu trzeba zobaczyć. Samo sprowadzenie jej do Polski trwało latami i naprawdę duże uznanie należy się organizatorom, przede wszystkim za wytrwałość. Jeżeli nadal zastanawiacie się czy warto, to z czystym sercem odpowiadam, że tak, gwarantuję, że będą to dobrze wydane pieniądze.





Przy okazji udało mi się zobaczyć wystawę Maksymilian Gierymski, która jest realizowana w ramach projektu Bracia Gierymscy. Ekspozycja poświęcona jego bratu Aleksandrowi, znajduję się w Muzeum Narodowym w Warszawie i wybieram się na nią jutro, myślę że razem tworzą wyjątkową całość i na pewno podzielę się moimi wrażeniami na temat tego przedsięwzięcia.




Przepraszam za jakość zdjęć, niestety nie zabrałam ze sobą aparatu. :(


16 komentarzy:

  1. ciekawy post, też zamierzam się wybrać na tę wystawę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo słyszałam o tej wystawie bilety najtansze nie sa ale chyba faktycznie warto, ciekawie piszesz i fajne zdjecia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też byłem na wystawie. Absolutnie genialna, szczególnie jeśli jest się fanem twórczości Stanleya. Bardzo inspirująca postać, człowiek oddany całkowicie swojej pasji.

    Zdjęcia mimo, że z telefonu zrobiłaś bardzo fajne ;) Chociaż trzeba by wstawić ich ze 100 żeby oddać rozmach wystawy.

    Pozdrawiam ;)

    P.S Świetna sukienka i jeszcze bardziej świetna figura ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ślicznie wyglądałaś! a jakość zdjęć całkiem niezła jak na tel :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawy blog, obserwujemy?

    http://czillen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. szkoda, że mieszkam daleko od Krakowa :(
    http://bejbicamxx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Nie mogę się polubić z brązerami, ponieważ jeszcze nie udało mi się dopasować koloru odpowiedniego do mojej jasnej karnacji :) Mam wrażenie, że wyglądam w nich, źle, ale może się przełamię :)

      Usuń
  8. Tez chce na nia przyjechac do Krakowa :) Fajny post, ogolnie super blog, dodaje do obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowita wystawa :) niestety Kraków jest za daleko od miejsca mojego zamieszkania. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Kubricka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nice pic

    http://www.angelnx.com/

    http://www.angelnx.com/Salwar-Kameez

    OdpowiedzUsuń