czwartek, 17 lipca 2014

Projket Bracia Gierymscy


 
Dwa największe muzea w Polsce zjednoczyły siły, żeby stworzyć niepowtarzalny projekt "Bracia Gierymscy", który ma przypominać dorobek tych czołowych rodzimych artystów XIX wieku. Prace starszego z braci Maksymiliana możemy oglądać w Muzeum Narodowym w Krakowie, natomiast dzieła Aleksandra w Muzeum Narodowym w Warszawie. 






Miałam okazję zobaczyć obie wystawy, w pewnym sensie się dopełniają i razem tworzą przepiękną dla oka całość. Na początek wybrałam się na wystawę Maksymiliana Gierymskiego, która akurat przypada na 140 lecie jego śmierci. Jego nowoczesna,  postawa twórcza była przełomem w rozwoju rodzimego malarstwa, zwłaszcza w dziedzinie pejzażu. Stanowiła kontrpropozycję w stosunku do szkoły historycznej Jana Matejki. Na wystawie zostało zaprezentowanych 55 obrazów olejnych i 55 prac na papierze tego artysty. Mimo, że tematyka, którą się pasjonował nie jest mi jakoś szczególnie bliska to zrobiły a mnie ogromne wrażenie. Wszystkie obrazy budziły moje zainteresowanie i pewien zachwyt. Zdecydowanym minusem jest to, że wśród jego prac znajdowało się mnóstwo obrazów innych artystów z kręgu monachijskiego, które miały jak gdyby zapełnić puste miejsca w sali wystawowej. Dla mnie jest to pewien błąd kuratora wystawy, idąc na Gierymskiego, chcę oglądać tylko Gierymskiego, nawet jeśli zbiór dzieł nie jest zbyt pokaźny.




Pod tym względem kompletnym przeciwieństwem jest wystawa Aleksandra Gierymskiego, na której została zaprezentowana niemal cała spuścizna artysty, 120 obrazów i szkiców olejnych, 66 rysunków, 1 szkicownik, oraz około 150 drzeworytów wykonanych według rysunków Gierymskiego a także zespół fotografii modeli pozujących artyście. Wiele dzieł nigdy nie było pokazywanych publicznie, dlatego jest to niepowtarzalna okazja aby prześledzić jego talent. Dla mnie była to prawdziwa frajda, bo jestem fanką jego talentu, który zdecydowanie jest na poziomie międzynarodowym. Zobaczenie jego wszystkich obrazów w jednym miejscu jest na naprawdę inspirującym doświadczeniem. Sama wystawa jest przygotowana na naprawdę wysokim poziomie i nie mam jej nic do zarzucenia. Mogłabym tam spędzić godziny wpatrując się w "Altankę" albo "Trumnę chłopską", ciekawym dodatkiem był również monitor na którym można było prześledzić proces rekonstrukcji słynnej "Pomarańczarki", która zrobiła furorę na plakatach promujących.


 



Podsumowując, obie wystawy prezentują zbiory fantastycznych obrazów, które skłaniają do dyskusji na temat ich wzajemnego oddziaływania na siebie i są świetną dawką inspiracji. Co prawda większe wrażenie zrobiła na mnie kompozycja zaprezentowana w Warszawie, ale to dlatego że jestem fanką tematów, które poruszał artysta ale wystawa w Krakowie też jest warta zobaczenia, jest to niepowtarzalny moment dlatego, że prace Maksymiliana Gierymskiego w dużej ilości znajdują się w rękach prywatnych kolekcjonerów. Projekt kończy się w sierpniu więc to ostatnia szansa na zobaczenie, a naprawdę warto.




Jeśli ten i inne posty wam się spodobały i chcecie zobaczyć więcej, zapraszam do obserwacji oraz komentowania. Sprawia mi to wiele radości i motywuje do tworzenia kolejnych wpisów. :)



23 komentarze:

  1. Słyszałam o tym projekcie, ale niestety nie miałam możliwości zobaczenia wystaw, czego żałuję, fajnie, że przybliżyłaś mi go trochę :) Interesuję się historią sztuki dlatego czytałam twój wpis z przyjemnością :)
    Zapraszam do mnie
    http://lexilux.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło w takim razie :) Finisaż projektu jest zdaje się około 10 sierpnia więc może Ci się uda zobaczyć którąś z wystaw, naprawdę warto :)

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy wpis, byłam na wystawie w warszawie teraz wybieram się do krakowa :)
    Ładne zdjęcia to fajnie że o tym piszesz, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam na wystawie w Krakowie! :)
    Bardzo fajny post!!!!

    http://mademoisellejuliet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Super wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wyglądasz! Anglia to świetne miejsce :) Od jakiegoś czasu przeglądam twojego bloga i każda notka jest coraz to lepsza!
    Mam nadzieję, że wpadniesz również do mnie i zostawisz komentarz :
    Mogłabyś przy okazji kliknąć u mnie w baner SheInside?

    http://ultraviolence-design.blogspot.com/ i może zaobserwujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny post czekam na kolejny
    udanych wakacji
    http://tiffani426.blogspot.com

    obejrzałabyś któryś z moich filmików (gram na keyboard'zie) mój najnowszy:
    https://www.youtube.com/watch?v=tQaVloa0nd8
    http://instagram.com/tiffani426

    OdpowiedzUsuń
  7. wow, ciekawe zainteresowania, super ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. szkoda, że nie mogę się inteligentnie wypowiedzieć na temat malarstwa - w ogóle nie moje klimaty. ale zazdroszczę jakiegokolwiek pojęcia, ja mogę ewentualnie stwierdzić ''ladny obraz'' ''brzydki'' :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie tak samo :D

      Usuń
  9. Tysiąc razy na ulicach Krakowa widziałam plakaty o tej wystawie ale jakoś bliżej nie zainteresowałam się tematem, ale skoro warto to może również się wybiorę! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też byłam na tej wystawie, teraz wybieram się do warszawy, fajna i szczera recenzja :) przejrzałam inne posty, twój blog idzie w dobrym kierunku :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mieszkam w Krakowie, więc może się wybiorę :) Co prawda kompletnie nie znam się na malarstwie, patrzę na obraz i nie potrafię o nim nic powiedzieć, ale spróbować nie zaszkodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ♡ ♡ ♡ ♡ ♡ ♡ ♡ ♡ ♡
    Super post, pisz takich więcej bo naprawde ci wychodzą! Może w następnym poście opiszesz swój idealny dzień? + zdjęcia są genialne, czego używasz do ich robienia?
    Skomentujesz mój nowy post? To ważne:)) -------> Moja notka - ZAPRASZAM!:> Za obserwacje się odwdzięczam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, być może napisze posta o tej tematyce.:) Do robienia zdjęć używam aparatu Sony Alpha 250 lub Canon 60D.:)

      Usuń
  13. świetny post, nie mogę tego zobaczyć na własne oczy ale przynajmniej ty to fajnie zobrazowałaś ;)

    + Obserwuję ( avatar z czerwonym serduszkiem ) miło by było gdybyś chociaż zajrzała do mnie :)
    http://a-little-about-fashion.blogspot.com :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny post :) Mam nadzieję, że jeszcze zdążę zobaczyć którąś z nich osobiście :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki za komentarz ;)
    Jestem z Krakowa i byłam już na tej wystawie :)

    http://mademoisellejuliet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny post :)
    http://by-sandraa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Nice post

    http://www.angelnx.com/

    http://www.angelnx.com/Salwar-Kameez

    OdpowiedzUsuń