sobota, 21 marca 2015

Finansowa organizacja, czyli jak zacząć oszczędzać





Oszczędzanie, to słowo jeszcze całkiem nie dawno mroziło mi krew w żyłach i wzbudzało negatywne emocje. Przez większość życia, nie poświęcałam ani jednej minuty w ciągu dnia na planowanie wydatków, jeśli na moim koncie pojawiły się jakieś dodatkowe pieniądze, znikały błyskawicznie. W momencie kiedy myślałam o oszczędzaniu to wydawało mi się, że muszę czegoś się wyrzec, z czegoś zrezygnować, byłam niezadowolona, a właśnie nie o to tutaj chodzi





1. Pierwszym krokiem jest podliczenie wszystkich stałych, miesięcznych kosztów, zarówno przychodów jak i wydatków, np rachunki. Zdecydowanie lepiej jest usiąść do stołu z ołówkiem w ręku, niż żyć w nieświadomości i strachu. Żeby zacząć planować poprawnie finanse, trzeba znać dokładnie swój stan konta.



2. Kolejnym punktem jest liczenie złotówek jak kalorii. Większość ludzi nie ma pojęcia gdzie uciekają ich pieniądze. Warto jest notować nasze wydatki, od kupna kajzerki, czy biletu po drogą torebkę. Możemy potem kalkulować na co wydaliśmy najwięcej pieniędzy, czy było warto, co moglibyśmy ograniczyć, jak to poprawić. 

3. Dobrym pomysłem jest planowanie wszelkich wydatków z wyprzedzeniem. Warto robić listy, żeby wiedzieć co mamy, a czego nam brakuje. Te listy powinny dotyczyć zarówno kosmetyków, ubrań, jak i produktów spożywczych. Pozwoli nam to na rozsądne robienie zakupów, bez dublowania ich i w efekcie marnowania oraz, da nam czas na przemyślenie, czego faktycznie potrzebujemy. Nie chodzimy do sklepu bez konkretnego celu i unikamy spontanicznych zakupów. Ważne jest żeby się takiego planu trzymać.



4.Należy wydawać mniej, niż zarabiamy, wtedy faktycznie oszczędzamy. Nadwyżkę warto jest przelewać na konto oszczędnościowe, bez strachu że gdzieś po drodze wydamy to na głupoty. Koniec z tłumaczeniem się przed sobą, że nie mamy z czego oszczędzać. Nie rozumiem życia ponad stan, jeśli na coś nas nie stać w danym momencie, to znaczy że tak na prawdę tego teraz nie potrzebujemy.

5. Warto jest mieć cel, czyli dobrą motywację, dzięki której łatwiej będzie oszczędzać pieniądze, bo przecież samo oszczędzanie,choć bardzo potrzebne, nie jest aż tak fajne, jak zbieranie na konkretny cel. Musimy przeanalizować ile pieniędzy potrzebujemy na jego realizacje i rozłożyć to odpowiednio w czasie. Łatwiej o rozsądne decyzje, kiedy przed oczami mamy konkretny cel.



6. W wielu przypadkach jedzenie na mieście pochłania ogromną część wolnej gotówki. Tak na prawdę są to niewielkie kwoty, ale tylko dopóki nie podliczymy ich sobie z końcem miesiąca. Dlatego zawsze kiedy wychodzimy, zabierajmy ze sobą jedzenie przygotowane w domu. Może się to okazać zarówno zdrowe dla naszego portfela, ale także ciała.



7. Fajnym trikiem, który podejrzałam na kanale DoradcaTv, jest wrzucanie określonej monety do skarbonki, za każdym razem kiedy zostaniem nam w portfelu. Może to być 5 zł albo 2 zł, ale bez zabawy w jakieś grosze. Zawsze kiedy widzimy daną monetę, wrzucamy ją. Po czasie robią się z tego dosyć spore kwoty, dla wszystkich którzy płacą gotówką na co dzień, te kwoty będą się szybko zbierać, a nie bardzo odczujemy to w naszym portfelu.  



Od kiedy ogarnęłam swoje finanse poczułam ogromną ulgę, dajce czy wy trzymacie swoje finanse w ryzach.
Spodobał Ci się post? Zostaw komentarz, dostarcza mi to dużo radości. 
Zapraszam również do obserwacji, jeśli chcesz dać znać żebym dalej blogowała. :)

52 komentarze:

  1. Swietny post z tym wydawaniem na jadzenie to prawda sama sie na tym zalapalam ale teraz biore na uczelnie wlasne zdrowe kanapki :D Ostatni punt stosowalam w dziecinstwie z groszami czas przejsc na wieksze monety:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy post! robie bardzo podobnie. Jeszcze lepszym sposonbem na oszczedzanie jest ustalenie sobie limitu wydatkow na miesiac i pozostawienia konkretnej kwoty co miesiac na koncie. Nie dopusic, aby tak kwota zostala naruszona!
    Ciekawie to opisalas, ale co do stwierdzenia, ze jesli nas na cos nie stac, to znaczy , ze tego nie potrzebujemy!? Uwazam, ze wlasnie to, na co nas nie stac w danej chwili, jest najwieksza motywacja, aby na to wlasnie zaczac oszczedzac!! Mozna wiec od tego zaczac uczyc sie prawdziwego oszczedzania, a jaka frajd kiedy to kupimy !:)

    Pozdrawiam serdecznie i wiosennie, Ewelinko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, wprowadzenie limitu to świetny pomysł :)
      Miałam raczej na myśli, że nie potrzebujemy tego w tym, konkretnym momencie. Znam wiele osób, które potrzebują wszystko mieć natychmiast, nawet kosztem ogromnych długów, a to nie prawda. To taka prosta zasada, którą wyniosłam z domu, być może po to właśnie żeby motywować nas do pracy :) Bo masz rację to jest wspaniała motywacja, która uczy oszczędzania. :)

      Usuń
    2. Dla mnie ten pomysl z limitem tez dziala zazczaj najlepiej :)
      Bardzo fajny post :)

      Usuń
    3. Tym bardziej muszę wprowadzić ten pomysł w życie :)

      Usuń
  3. Bardzo fajny post
    W wolnym czasie zapraszam do nas :)
    http://darlix-darlin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie do oszczędzania zmusiła kiedyś sytuacja życiowa, nabrałam pewnych nawyków np. oszczędne gotowanie, nie kupowanie rzeczy, które w rzeczywistości nie są mi potrzebne itp. Teraz jest to bardzo przydane, bo pozwala zaoszczędzić parę groszy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super że poruszasz takie tematy, plus za różnorodność na blogu, fajna motywacja do oszczędzania. Też muszę w końcu zabierać jedzenie ze sobą, bo tracę na to kupe kasy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę się zastosować do twoich rad bo ostatnio kiepsko mi idzie z oszczędzaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajne rady! niby wszystko banalne, a zapomina sie o tym z dnia na dzien..

    www.agabierko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja akurat nie mam problemu z oszczędzaniem :)
    Moją najlepszą metodą, którą stosuje od lat jest właśnie ta z wrzucaniem monet do skarbonki. Wrzucam nawet grosze, a po jakimś czasie lece do sklepu po zamienienie mi ich na grubsze pieniądze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo przydatne rady kochana <3

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny post ;) to dobry pomysł przelanie pieniędzy wolnych które zostają w miesiącu x na konto oszczędnościowe które mam od 3 lat i ani razu go nie użyłam a, pieniądze które zostawały wydawałam na to czy tamto ;) więc fajny pomysł mi podrzuciłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie cel na który zbieram jest podstawą :) Bez niego nie potrafię zmotywować się do oszczędzania

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie najlepszym sposobem jest notowanie codziennych wydatkow, Tym sposobem wiem ile miesiecznie wydaje na rozne grupy zakupowe i wiem gdzie moge zaoszczedzic ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się notowanie jest chyba najważniejsze. Zbieram wszystkie paragony i dzielnie zapisuję, czasem nie mogę się nadziwić ile zbędnych produktów kupuję. :)

      Usuń
  13. Nie wiem jak to możliwe, że dopiero pierwszy raz trafiłam na tego bloga. Tym postem akurat trafiłaś w moje obecne potrzeby. Nic nie zrobi mi tak dobrze jak uporządkowanie spraw finansowych. Przyda się jak znalazł! :) Dodaję do obserwowanych.
    _________________________________

    Zapraszam na mój pachnący nowością blog.
    http://blogwspodnicy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja aktualnie oszczędzam na nowego laptopa i jakoś mi to idzie! ;)
    roxannee-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Oszczedza każdy :0 kazdemu inaczej to wychodzi. super artykuł

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny post!

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz racje - lecz nie każdemu to wyjdzie :(
    ps://pechspotykaludziszczesliwych.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. u mnie jest własnie wielki problem z oszczędzaniem ;p
    świetny post :)

    Zapraszam: http://velina-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. u mnie wygląda to tak, że o teorii oszczędzania mogłabym napisać książkę. Niestety w praktyce do tego nie potrafię się zastosować;p

    ✵ Zapraszam na kolejny wpis na BlondBlog.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja kiedys robilam przerozne zestawienia, budzety miesieczne itp. Obecnie jestem w sytuacji, ktora pozwala mi nie musiec az tak bardzo oszczedzac i jest mi z tym dobrze. Z natury nie wydaje pieniedzy na glupoty, wiec niegdy nie sa to stracone pieniadze :)

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękne zdjęcia *.* Ja mam wielki problem z oszczędzaniem ;c
    Obserwuje i zapraszam do mnie.
    palosdela.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam słoik-skarbonkę w pokoju do której wrzucam co miesiąc część wypłaty i ewentualne ,,grosze". Na słoiku pisze ,,na wakacje" i ostatnio uzbierałam pokaźną sumkę i pojechałam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja w ciągu trzech miesięcy zaoszczędziłam prawie 300zł, ale i tak nie jestem z tego zadowolona...
    paulan01.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny post, uwielbiam takie blogi. Z pewnością będę tu wpadać cześciej, a tym czasem
    zapraszam do mnie w odwiedziny :)

    http://cooolhunter.blogspot.com/

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo przydatny post ;) jedzenie na mieście rzeczywiście jak się podliczy przez miesiąc to wychodzą spore kwoty ..

    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. mi ciężko jest oszczędzać, ale jak się naprawde uprę to dam rade...aktualnie na nic nie zbieram :P
    zapraszam ♥
    http://madeline-girl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawie wszystko opisałaś i to bardzo mądrze. :) Bardzo podoba mi się post, super! Pozdrawiam. http://wwhatcanisayy.blogspot.com/2015/03/something-to-quickly-summerfeeling.html

    OdpowiedzUsuń
  28. Na razie jestem na etapie przeżycia za to, co mam :)
    Dużo tego nie jest, ale spokojnie daję radę. Chcę zacząć odkładać na pewną rzecz i rady bardzo się przydadza:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ech, faktycznie muszę zabrać za to oszczędzenie, bo ostatnio moje pieniądze znikają szybciej niż się pojawiły:) Masz rację, zacznę notować wszystkie zakupy od przyszłego miesiąca i zobaczymy co z tego wyniknie:)
    Pozdrawiam,
    http://aguuuszka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Powinnam się zabrać za oszczędzanie bo ostatnio brakuje mi dosłownie na wszystko. Może to jednak coś pomoże? Dziękuję za rady.~

    W wolnym czasie zapraszam do siebie.
    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com/
    Jeśli blog przypadnie Ci do gustu byłoby mi miło gdybyś zaobserwowała

    OdpowiedzUsuń
  31. Naprawdę świetny post!:)

    OdpowiedzUsuń
  32. To samo nam chodzi po głowie, bo właśnie rozpoczęłam długofalowy projekt w tym temacie, aby okiełznać swoje finanse. Z kilku Twoich rad z pewnością skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo fajny post! Naprawdę przydatny :D
    http://natalii-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Masz ciekawy blog, troszkę inny od wszystkich ;) Bardzo miło tu i chętnie będę Cię odwiedzała :) Życzę sukcesów i wytrwałości w dalszym blogowaniu ;)

    http://mjrm-madeline.blogspot.com/2015/03/uwielbiam-cay-swiat.html zapraszam serdecznie na mój blog. Proszę o klikanie w banery po prawej stronie bloga, to dla mnie bardzo ważne. Każdy komentarz i obserwowanie jest odwzajemniane.

    OdpowiedzUsuń
  35. Oszczędzanie nie jest łatwe. Dobre rady! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie jest ale wszystko da się wypracować :)

      Usuń
  36. piekne zdjecia a do tego swietnie napisane :)

    Co powiesz na wspolna obserwacje ? ja juz ! :) zapraszam http://angelica-gurgul.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja ogólnie jestem bardzo oszczędna :)

    http://only-beautiful-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. masz cudownego bloga, a zdjęcia są bardzo dobre ;o
    pozdrawiamy i życzymy sukcesów :*
    palaania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo mądry i przydatny post. Ja z natury jestem oszczędna, a przynajmniej tak mi się wydawało dopóki nie zaczęłam spisywać wszystkich wydatków wciągu miesiąc. Okazało się, że i u mnie pojawiają się zupełnie zbędne pozycje.
    Podoba mi się patent z wrzucaniem monety do słoiczka. Nie słyszałam o nim, chętnie zastosuje.

    OdpowiedzUsuń
  40. Ehh faktycznie pieniądze totalnie przelatują przez palce:) a najgorsze jest jedzenie na mieście. Niestety, poza paroma wyjątkami, które uwielbiam, często okazuje się też, że wcale nie smakuje mi tak jak moje, domowe... Pora wybrać się po lunch boxa;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetne zdjęcia. Sama robiłaś ?
    http://notoriginalmonday.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. Thanks for sharing

    http://www.angelnx.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. Nice post.

    http://www.angelnx.com/

    http://www.angelnx.com/Sarees

    OdpowiedzUsuń