niedziela, 31 lipca 2016

Gadżety kobiety. Darsonval




Od kilku miesięcy jestem szczęśliwą posiadaczką Darsonvala. To niepozorne urządzenie, które część z was może kojarzyć z salonów kosmetycznych powoli wkracza w domowe pielesze. Na własnej skórze przekonałam się, że potrafi czynić cuda. 




1. Może zacznijmy od tego czym tak na prawdę jest Darsonval. Otóż jest to urządzenie kosmetyczne spotykane także pod nazwą Derma Wand, które po zetknięciu się ze skórą wytwarza ozon, który jak wiadomo jest zbawienny dla skóry.


2. Darsonvalizacja jest zabiegiem wykorzystujący prądy D’arsonvala, które działają bakteriobójczo, ale też przeciwgrzybicznie, rozgrzewająco i dotleniająco. Sam zabieg jest bezpieczny i na tyle prosty, że można go bez problemu wykonać w domu.


3. Lista jego właściwości jest na prawdę szeroka. Do najbardziej interesujących w moim mniemaniu należy zbawienne działanie na trądzik i podrażnienia skóry, redukcja zmarszczek oraz przywrócenie promiennego wyglądu ceru. Świetnie sprawdzi się także w walce z nadmiernym wypadaniem włosów, łupieżem, łojotokiem oraz genialnie przyspieszy ich porost. Więcej na temat jego działania możecie bez problemu znaleźć na stronie producenta. 



4. Zestaw do domowego użytku składa się z rączki podpinanej do kontaktu z prądu, która posiada pokrętło do regulacji mocy oraz szklanych pelot. Najczęściej pelot jest 4: grzebie do skalpu, pelota punktowa, pelotka łezka do trudno dostępnych miejsc oraz najczęściej przeze mnie używana, pelota grzybek do dużych powierzchni ciała. Całość spakowana w pudełko wyłożone gąbką, która ma chronić delikatne końcówki. 




5. Jak już pisałam zabieg jest bardzo prosty w wykonaniu. Wystarczy odkładnie osuszyć daną partię ciała, np twarz, ustawić odpowiednią dla nas moc, po rozgrzaniu przyłożyć do skóry i delikatnie masować. Darsonwalizacja nie jest bolesna, można wyczuć jednak delikatne mrowienie, ale skóra szybko się do tego przyzwyczaja. Podczas zabiegu czuć charakterystyczny zapach ozonu.



6. Przejdźmy do tego jak Darsonval sprawdził się u mnie. Stosowałam głównie zabieg na twarz, kilkuminutowy masaż wykonywałam raz w tygodniu, co pozwoliło na zaobserwowanie efektów gołym okiem. Po zimie dodał mojej zmęczonej skórze widocznego blasku, stała się bardziej jędrna i promienista! Fajnie radzi sobie także w przypadku niedoskonałości, wysusza je delikatnie i w mojej opinii zapobiega powstawaniu nowych. Obecnie, zachęcona pozytywnymi opiniami zamierzam zacząć go stosować też na skórę głowy, zobaczymy czy poradzi sobie z moim ostatnim problemem wypadania włosów. Na pewno dam znać jak poradził sobie u mnie i w tej dziedzinie :)


7. Cena urządzenia nie jest wysoka, jest to koszt w granicach 100- 200 zł, co jest kwotą na prawdę niewielką, w porównaniu do tego ile trzeba wydać na zabiegi w salonie kosmetycznym. Znajdziecie go w sklepach internetowych, ale także na allegro. Biorąc pod uwagę jego szeroki i skuteczny zakres działania, myślę że warto zainwestować. 





Dajcie znać czy znacie Darsonvala i jak się u was spisał, chętnie dowiem się czegoś więcej zwłaszcza na temat efektów związanych z włosami :)


36 komentarzy:

  1. Niezły sprzęt i do tego cena całkiem przystępna !

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda ciekawie, i cena nie odstrasza :)

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawe jak spisał by się z moją skórą ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ciekawa, czy poradziłby sobie z moimi niedoskonałościami na skórze. Swoją drogą, słyszę o tym urządzeniu po raz pierwszy, ale wygląda naprawdę profesjonalnie :D
    /Agrafka
    NASZ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne gadżety! :D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ohoho to jest to co śmierdzi jak palony kurczak haha. Zawsze się śmieję u kosmetyczki że mnie wędzi tym ustrojstwem. Już jakiś czas temu zastanawiałam się nad kupnem tego gadżetu ale jakoś do końca nie jestem przekonana :)

    Zapraszam na niecodziennego bloga pary :))
    KLIK

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda jak urządzenie z kosmosu, ale zastosowanie naprawdę fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz słyszę o tym urządzeniu, ale moje wypadające włosy proszą mnie, abym je zakupiła.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie, że teraz mamy dostępne urządzenia do używania w domowym zaciszu. Osobiście samodzielnie nigdy nie używałam, ale nie ukrywam ,że pewnie by sie sprawdził. Tylko sie zastanawiam na jak długi okres czasu. Znając życie poszedł by w odstawkę po kilku użyciach ze względu na bark czasu;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słyszałam wcześniej o tym urządzonku :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Urządzenie wygląda kosmicznie, ale też ciekawie :) Słyszalam o nim wiele dobrego od mojej znajomej kosmetyczki więc planuję zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam i też bardzooo polecam, można zaoszczędzić sporo na kosmetyczce :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak dla mnie zupełna nowośc, nie znałam tego

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie słyszałam o tym urządzeniu. Cena faktycznie jest niewielka :)
    Może obs/obs ?
    Zapraszam http://natalie-forever.blogspot.com/2016/08/katy-perry-mad-potion.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj mi by się przydał do włosów na pewno :) A że znalazłam całkiem korzystnie na Amazonie to zamawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ciekawy sprzęt ale powiem szczerze że nie załam go wcześniej :) może kiedyś go zamówię, na razie jeszcze się wstrzymam :D
    Pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo fajny ziom miałam i lubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie miałam, ale chyba się skuszę, bo faktycznie nie jest drogi, a mam duże problemy z trądzikiem i wypadaniem włosów, więc może coś poradzi :)
    http://my-natalias-place.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwszy raz się z tym spotykam :O

    OdpowiedzUsuń
  20. Genialna sprawa, moja kuzynka miała coś podobnego :)

    OdpowiedzUsuń
  21. a ja nawte nie wiedzialam, że coś takieog istnieje ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Zaskakujące urządzenie, nigdy wcześniej o nim nie słyszałam. Cena nie jest wysoka, więc może faktycznie warto zakupić coś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja kiedyś się zastanawiałam nad tym urządzeniem, chciałam je stosować głownie przeciwko wypadaniu włosów, jednak jakoś w końcu go nie kupiłam. Teraz znowu czuje się nim zainteresowana. :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Pierwszy raz o nim słyszę. Nawet niewysoka cena i świetne rezultaty sprawiają, że zaciekawił mnie ten produkt;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pierwszy raz coś takiego widzę i o tym słyszę, a ciekawie się prezentuje.

    https://odbicie-lustra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. I gdzie to nam uciekłaś?:P

    OdpowiedzUsuń
  27. Warto jeszcze zwrócić uwagę na przeciwwskazania i ich nie lekceważyć, bo jest ich sporo i można sobie poważnie zaszkodzić.

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam sobie kupić Darsonval. Przydałoby się w końcu za to zabrać. Na razie mam aparat do ultradźwięków.

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy nie słyszałam o tym zabiegu i o tym urządzeniu :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*
    Mogłabym Cię prosić o poklikanie w linki u mnie w najnowszym poście, będę Ci bardzo wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  30. ciekwe urządzenie, slyczałem o nim juz kilka pozytywnych opinii.

    michalzlifestyleandfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Pierwszy raz słyszę o takim urządzeniu. Cena jest dość przystępna, więc nie ma wielkiego ryzyka kupna. Jeśli jest tak dobre jak piszesz, to czemu nie skusić się na nie.

    OdpowiedzUsuń
  32. Przyznam, że jeszcze nigdy się z tym urządzeniem nie spotkałam, ale przy tej cenie i biorąc pod uwagę, że obecnie w trakcie przygotowań do ślubu wpadłam w fazę pt."jestem gotowa testować wszystko dla urody", całkiem możliwe, że wkrótce go przetestuję :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Pamiętam czasy nauki na takich urządzeniach :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Wygląda naprawdę ciekawie a skoro jeszcze działa to myślę,że warto spróbować.
    Namówiłaś mnie moja droga ;*

    OdpowiedzUsuń