piątek, 27 stycznia 2017

Ulubieńcy 2016 roku


Styczeń zmierza już ku końcowi, a z nim powracam i ja, pełna zapału do działania i zmian. Poprzedni rok był dla mnie niezwykle intensywny i pracowity, niestety pewne pasje musiałam odłożyć na półkę. Zdaję sobie sprawę, że dosyć późno przychodzę do was z tym postem, jednak produkty które chcę wam dziś przedstawić są na tyle godne polecenia, że nie mogłam sobie odpuścić.





1. Victoria's Secret Gorgeous, to perfumy, które nosiłam stale w minionym roku. Jest to piękny, delikatny zapach z nutą słodkich owoców i kwiatów, który idealnie sprawdzi się na dzień. Do jego zalet zdecydowanie można zaliczyć trwałość, jest wyczuwalny na skórze przez wiele godzin, ale absolutnie nie działa drażniąco. Myślę, że przypadnie do gustu kobietom, które lubią dziewczęce, lekkie, a jednocześnie niebanalne zapachy. No i ten flakonik- cudo, ciężko mu się oprzeć.


2. Pomadki w płynie od Golden Rose do mój absolutny musthave 2016 roku. Gwarantują idealnie matowe wykończenie i świetną trwałość, za niewielką w stosunku do jakości cenę. Możecie wybierać z bardzo bogatej palety kolorów, moimi ulubieńcami są 3, 10, 13 oraz idealnie czerwona 9, ciężko poprzestać na jednej.


3. W moim mieszkaniu niezmiennie królowały woski z Yankee Candle, których chyba nikomu nie musze przedstawiać. Jest to mój hit od kilku dobrych lat, w tym roku najczęściej sięgałam po    .


4. Jak wiecie jestem ogromną miłośniczką herbat i jeśli jakaś stanie się moim ulubieńcem, możecie być pewni że jest na prawdę dobra. W tym roku odkryłam herbaty Pukka, które są produkowane z najwyższej jakości produktów, które są w pełni ekologiczne, wegetariańskie oraz posiadają certyfikat fair trade. Ostatnio zakochałam się w Pukka Licorice & Cinnamon, czyli połączeniu słodyczy lukrecji z rozgrzewającym cynamonem, niezwykle smaczne połączenie.


5. Jak wiecie jestem fanką minimalizmu, także jeśli chodzi o kosmetyki, jednak do mojej pielęgnacji twarzy dołączył w tym roku kolejny naturalny produkt, który stał się jednym z moich ulubieńców. Czarne mydło Savon Noir z firmy Beaute Marrakech, zastąpiło w wieczornej pielęgnacji mydło aleppo (którego nadal używam rano). Jest to produkt, który świetnie sobie radzi z demakijażem, nie podrażnia i nie wysusza mojej skóry. Zdecydowałam się na opcję z dodatkiem lawendy, która bardzo mnie relaksuje przed snem.

6. W moim zestawieniu nie mogło także zabraknąć książki. W związku z moim zawodem (mała przypominajka, jestem grafikiem komputerowym), oraz faktem, że jestem w trakcie pisania pracy magisterskiej, w tym roku sięgałam niemalże wyłącznie po literaturę z zakresu dizajnu, sztuki i grafiki. "Dizajn i sztuka" autorstwa Bruno Munari, to lekko napisana pozycja, która składa się z luźno ze sobą powiązanych felietonów na wyżej wymienione tematy. Jak większość książek wydawnictwa d2d.pl, będzie nie lada gratką dla osób z branży, ale nie tylko.


7. Ostatnim moim niezbędnikiem ubiegłego roku, jest maska algowa. Maski z Nacomi to prawdziwa perfekcja w tej dziedzinie. Osobiście najbardziej przypadła mi do gustu borówkowa. Wspaniale nawilża i koi skórę, a także wyrównuje jej koloryt. Twarz wygląda po niej na promienną i zrelaksowaną.


Dajcie znać w komentarzach jaki jest wasz ulubieniec minionego roku :)

41 komentarzy:

  1. Everything looks gorgeous and I would gladly try them all :)

    fashionabejita.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Z kosmetycznych ulubieńców na pewno moimi ulubionymi produktami są matowe pomadki w kredce z Golden Rose oraz podkład Pierre Rene Skin Balance. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomadki w kredce z GR też skradły moje serce, pisałam o nich rok temu tutaj: http://foxyladyme.blogspot.com/2016/04/wiosenni-ulubiency.html. :)

      Usuń
  3. Mam jeden błyszczyk matowy i bardzo go lubię ale teraz zastanawiam się teraz nad czerwienią :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetni ulubieńcy:) koniecznie muszę wypróbować te matowe pomadki od GR, nie spotkałam się chyba z żadną negatywną opinią na ich temat:)
    https://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam te pomadki z GR, zdecydowanie najlepsze!
    http://my-natalias-place.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie perfumy mają cudowny flakonik, można się poczuć jak prawdziwy aniołek VS :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam pomadki w kredce z Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  8. oo uwielbiam woski ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Też nadal ma słabość do wosków, szczególnie jesienią i zimą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie no idę jutro do galerii i wykupuje wsyztskie golden roski :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciesze sie, ze powracasz :) Uwielbiam GR :)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie lista ulubieńców wygląda zupełnie inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też trochę inaczej się to rozkłada. Na pierwszym miejscu jest olejek lawendowy, który stosuje do kąpieli - świetnie skóra po nim pachnie.

      Usuń
    2. Z Twojej listy najbardziej zaciekawiły mnie pomadki, gdyż trafiłam ostatnio przypadkowo na filmik z opinią na ich temat i przyznam, że planuję ich zakup :)

      Usuń
  13. Perfumy Victoria's Secret Gorgeous chętnie bym powąchała, a moi ulubieńcy to na pewno maska do włosów Omia Laboratories.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój ulubieniec.... hmmm.... ciężkie zadanie. Już mam Bullet Journal, który motywuje mnie domplanowania i pozwala mi realizować zadania.

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę spróbować tych produktów od GR! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Interesting products :) I like all of them :)

    missymj.blogspot.rs

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię takie wpisy, można upatrzeć sobie coś dla siebie :D
    Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie też królowały te woski :))

    OdpowiedzUsuń
  19. O herbatach Pukka słyszałam wiele dobrych opinii, muszę w końcu się w nie zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapachy YC to moje uzależnienie :)
    Ciekawi mnie zapach VS, szkoda że w Polsce jest taki ograniczony dostęp do ich produktów.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem bardzo ciekawa zapachu tych perfum <3

    OdpowiedzUsuń
  22. woski YC uwielbiam, a pomadki GR lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudowny flakonik perfum, chciałabym je powąchać. Zdecydowanie Yankee Candle królują i na mojej licie ulubieńców zeszłego roku :) sama kupiłam kilka sztuk samplerów :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
  24. proszę mnie nie kusić tymi pomadkami:D są mega!

    OdpowiedzUsuń
  25. Muszę i ja w końcu spróbować herbaty Pukka, bo noszę się z tym zamiarem już od dłuższego czasu.

    OdpowiedzUsuń
  26. Książka mnie zaintrygowała :D

    OdpowiedzUsuń
  27. czarne mydło lawendowe znam i lubię. Herbatki Pukka piłam a YC to mam sporo produktów:)

    OdpowiedzUsuń
  28. te woski to mistrzostwo świata jak dla mnie :D <3
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Yankee Candle są boskie. Woski do kominków odkryłam przed świętami i stosuję do dziś. Opłacają się:) I pachną bosko!
    https://glamgirlandmore.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Te pomadki z GR muszę koniecznie zakupić!

    OdpowiedzUsuń
  31. Pomadki Golden Rose u mnie się nie sprawdziły, a woski uwielbiam :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  32. Super masz ulubieńców :)
    Jestem mega zadowolona z GR jest rewelacyjna :)
    Obserwuje kochana!! Miło mi będzie jak wpadniesz!! :)
    ONLY DREAMS - KLIK ♥

    OdpowiedzUsuń
  33. musze w końcu zkaupić te pomadki z golden rose ;)!

    OdpowiedzUsuń
  34. też uwielbiam płynne pomadki od Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Pomadki z Golden Rose od dawno są u mnie na pierwszym miejscu!
    Zapraszam do mnie - podróże, koncerty, muzyka
    glorymemories.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Kocham pomade golden rose, przyzwoita cena i jakość ;)
    buziaki, 

    http://loveshinny.pl ​​​​​​​

    OdpowiedzUsuń